29 mar 2026

wprawa



Mało tu w ostanim roku pojawiało się snapów z leśnych rund, czy szybkich kawek. Po miłej przygodzie z kompaktem trochę odwykłem od targania na plecach dużej puszki na szybkie rowerowe strzały, by znów zrobić kilka takich samych zdjęć. Niestety  nastąpiła awaria, która ostatecznie skończyła się jego utylizacją. Kompakt zastępowałem telefonem, ale zdjęcia z niego wrzucałem głównie w relacje instagramowe, bo same piony mi z niego wychodzą :P a na blogu dziwnie mi się je oglądało. Ostatnio jednak szybko "capnąłem" aparat, podpiąłem lekki obiektyw i pojechałem. I wyszło szydło z worka :P Odwykłem od, co prawda fajnie jasnego, ale potwornie wolnego obiektywu. Runda ekstra. Zachodzące słońce, ładne światło, widoki, ognisko, gwiazdy, zakrzywiona czasoprzestrzeń, i nocna jazda. Zdjęcia, cóż,  jak widać :) Ale oddają klimat tej wieczornej przejażdżki, może czas ponownie nabrać wprawy i wrócić do dźwigania. 
















CZYTAJ DALEJ

22 mar 2026

Wiosna w PatiPalace




Wiosna!!! Już oficjalnie. Jeszcze nie promieniuje zielenią, czy wysokimi temperaturami, ale jest. I słońce też jest. By ją przywitać wybraliśmy się na półbiwak. Była zacna trasa drożami i bezdrożami. Wszystko za sprawą klątwy Sosny Rzepichy i naszej zachłanności na widoki mini klifów i pastwisk. Było ognisko, śmieszki, wielki paznokieć na niebie i Tośkowy języczek, spanie na materacach, ale nie pod chmurką, a pod dachem PatiPalace. Rano zdrapaliśmy szron z rowerów, zjedliśmy kanapki, przenieśliśmy jedną skrzynię i jedną deskę cegieł po czym ruszyliśmy w drogę powrotną z małą przerwą na kawę, podziwiać bażanty, łabędzie i pierwszego bociana. 



















































 

CZYTAJ DALEJ