Spontanicznie, po swojemu zakończyliśmy rok 2016 szybkim tripem. Były fajerwerki, był szampan, kawa, promy, super widoki. Były też plany/pomysły wycieczkowe na przyszły rok. Wieża widokowa to strzał w dziesiątkę. Niestety pozostawiła w nas lekki niedosyt. Czekamy na cieplejsze noce i ciśniemy z powrotem na wieżę, na nocleg.
Spontaniczna wycieczka zimą = zimne stopy (bardzo).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz