Start późno w nocy, chwile przed 20. Kilka gleb, bo w południe przyszła szybka odwilż, a wieczorem zmarzło tak, że nikt się tego nie spodziewał. Nawet w lesie nie było bezpiecznie. Na miejscu niespodzianka, wiata. Niepotrzebnie spakowałem takie rzeczy jak krzesło, stół, tarp. Zwiedzanie, oglądanie gwiazd i spać. Podwójna izolacja, zimowy śpiwór i poświateczne zmęczenie zapewniły spokojny sen. Rano wschód, śniadanie, rozmowy z lokalnym fotografem czającym się na kolory i zwierzaki, szybka kawa, pakowanie i ślizgiem powrót do domu. Kolejna akcja Good Nigth z biekpacking.com za nami. Udanego zakończenia, spokojnego sylwestra i do siego roku 2026, oby obfitował w przenocki nieco zacniej niż poprzednik ;)
29 gru 2025
10 lis 2025
jesienią
Nasz kolega Łukasz, bardziej znany jako Nomada w drodze razem z Polą za chwile wyruszają w przekozacką podróż. Na swoich rowerach przejadą obie Ameryki i to pod górkę :P Od samego dołu do końca na samej górze. Trzymajcie kciuki, zaglądajcie i wspierajcie.
Nam też trafiła się mikroprzygoda. Łukasz wykrzesał chwilę by odwiedzić Zieloną Górę i ostatnią dziką noc pędzić w lubuskich lasach. Ekipa skrzyknięta na raty. Startowaliśmy w 4, wieczorem dojechała wesoła brygada z Poznania, a wczesnym rankiem Magda i Bartez sprawdzili czy udało nam się wstać i koordynowali składanie obozowiska. Piękna jesienna odskocznia. Słońce, młode wino, msze polowe, kawa, Bóbr, leciwe drzewa, wilgoć, tona żartów sytuacyjnych, których nikt już nie pamięta i coś bez czego nie można uznać wycieczki za kompletną, czyli krótkie, ale konkretne odcinki "hike a bike". Na zakończenie pizza w wersjach specjalnych lub spod lady.
Pycha :)






























































































